Cytat dnia:  
U was, w Kościele katolickim jest tylko jeden nieomylny. U nas każdy jest nieomylny.
   Pewien ksiądz prawosławny na Ukrainie

Nabożeństwa bizantyjskie
20 października (poniedziałek) - Liturgii nie będzie.

21 października (wtorek) - godz. 19.00 - Liturgia św. Jana Chryzostoma - kaplica Kolegium OO.Jezuitów, ul. Rakowiecka 61, Warszawa (wejście od ul. Andrzeja Boboli).

22 października (środa) - godz. 19.00 - Liturgia św. Jana Chryzostoma - kaplica Kolegium OO.Jezuitów, ul. Rakowiecka 61, Warszawa (wejście od ul. Andrzeja Boboli).

23 października (czwartek) - godz. 19.00 - Liturgia św. Jana Chryzostoma - kaplica Kolegium OO.Jezuitów, ul. Rakowiecka 61, Warszawa (wejście od ul. Andrzeja Boboli).

24 października (piątek) - godz. 19.00 - Liturgia św. Jana Chryzostoma - kaplica Kolegium OO.Jezuitów, ul. Rakowiecka 61, Warszawa (wejście od ul. Andrzeja Boboli).

25 października (sobota) - godz. 19.00 - Liturgia św. Jana Chryzostoma - kaplica Kolegium OO.Jezuitów, ul. Rakowiecka 61, Warszawa (wejście od ul. Andrzeja Boboli).


Materiały do wykładów
Sakramentologia w Collegium Bobolanum Teologia ekumeniczna w Collegium Bobolanum Wykłady na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie Wykłady w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Polskiej Prowincji Dominikanów Wykłady w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej

Preferencje

 Number of members 135 members


Użytkownicy online

( nikt )

Licznik

   odwiedzin

   odwiedzających online


Eschatologia - Modlitwa za zmarłych w Kościele prawosławnym

Niniejszy artykuł ukazał się w: "Przegląd Powszechny" 11 (1014):2005 s.27-40.

Marek Blaza SJ

 

Modlitwa za zmarłych w Kościele prawosławnym

 

Jednym z ważnych argumentów biblijnych uzasadniających sens i potrzebę modlitwy za zmarłych w katolicyzmie i prawosławiu jest świadectwo zawarte w Starym Testamencie, w 2. Księdze Machabejskiej, napisanej w Jerozolimie między 130 a 125 rokiem przed Chrystusem[1]. Oto Juda Machabeusz zebrał ofiarę za poległych w walce z wojskiem Gorgiasza, ponieważ znaleziono przy nich przedmioty poświęcone bóstwom, czego zakazywało Prawo Mojżeszowe. W tym kontekście autor Księgi komentuje złożenie ofiary za zmarłych przez Judę w ten sposób: Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał bowiem o zmartwychwstaniu. Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda – była to myśl święta i pobożna (2 Mch 12, 43b-45).

Już w starożytności chrześcijańskiej chrześcijanie modlili się za zmarłych, szczególnie w trzeci, siódmy i trzydziesty bądź czterdziesty dzień po śmierci, a także w rocznicę zgonu. Na Zachodzie, biskup Izydor z Sewilli (zm. 636) polecił mnichom modlić się za zmarłych w poniedziałek po Zesłaniu Ducha Świętego. W niektórych Kościołach lokalnych modlono się za zmarłych po święcie Ofiarowania Pańskiego (2 II). W IX wieku opat Egil z Fuldy ustanowił dzień modlitw za zmarłych w dniu 12 grudnia, czyli we wspomnienie fundatora klasztoru w Fuldzie. Natomiast według Jotsalda, mnicha benedyktyńskiego, św. Odylon, opat z Cluny w 998 roku nakazał modlić się za wszystkich zmarłych 2 listopada. Odtąd ów miejscowy zwyczaj zaczął rozpowszechniać się na całe zachodnie chrześcijaństwo. I tak, w Rzymie o modlitwach za zmarłych 2 listopada księgi liturgiczne wzmiankują już w pierwszej połowie XIV wieku, a w Polsce kalendarz cysterski z Lądu z XII wieku. Natomiast zwyczaj urządzania procesji na cmentarz zaczął pojawiać się w Polsce od XIV wieku. Już wtedy procesję tę urządzano albo w uroczystość Wszystkich Świętych (1 XI) w godzinach popołudniowych albo przed południem w Dzień Zaduszny (2 XI). Z kolei w Hiszpanii w końcu XIV wieku pojawił sie zwyczaj odprawiania trzech Mszy św. w Dzień Zaduszny. Papież Benedykt XV ze względu na liczne ofiary pierwszej wojny światowej w 1915 roku zezwolił na tę praktykę w całym Kościele rzymskokatolickim[2].

Dlatego też obecnie w Kościele rzymskokatolickim listopad, a zwłaszcza pierwsze dni tego miesiąca, to czas szczególnej pamięci i modlitwy za zmarłych. Katolicy modlą się wówczas przede wszystkim za tych ludzi, którzy umarli w łasce i przyjaźni z Bogiem i są już pewni swego wiecznego zbawienia, choć nie dostąpili jeszcze całkowitego oczyszczenia. Zgodnie bowiem z nauką Kościoła rzymskokatolickiego ludzie ci przebywają w stanie zwanym czyśćcem. Nauka o czyśćcu została uroczyście sformułowana zwłaszcza na Soborze Lyońskim II (1274), Floreckim (1439) i Trydenckim (1563)[3] i została ona ściśle związana z praktyką modlitwy za zmarłych.

Również teologia prawosławna mówi o konieczności modlitwy za zmarłych, która w tej tradycji jest równie żywa i znacząca jak w katolicyzmie. Z drugiej strony Kościół prawosławny nie przyjmuje katolickiej nauki o czyśćcu i o odpustach. Dlatego też rozpoczynając refleksję nad zagadnieniem dotyczącym modlitwy za zmarłych w Kościele prawosławnym, najpierw należy znaleźć odpowiedź na następujące pytanie: czy rzeczywiście teologia prawosławna w sposób kategoryczny odrzuca stan, który w teologii katolickiej zwany jest czyśćcem? Odpowiedź na to pytanie pomoże bowiem zrozumieć rolę, znaczenie i treść nabożeństw oraz dni liturgicznych, podczas których Kościół prawosławny w sposób szczególny modli się za zmarłych. W ten sposób będzie można dostrzec podobieństwa i różnice związane z modlitwą za zmarłych w tradycji prawosławnej i katolickiej, co może przyczynić się do pogłębienia i lepszego zrozumienia i docenienia tego rodzaju modlitwy w obydwu tradycjach.

 

Rozumienie czyśćca w teologii prawosławnej

 

Teologia prawosławna nie akceptuje katolickiego pojęcia czyśćca rozumianego jako odrębne od nieba i piekła „trzecie” miejsce lub stan pośredni przygotowujący duszę do wejścia do nieba. Według przedstawicieli tej teologii brak jest bowiem wystarczającaych podstaw biblijnych i dogmatycznych, aby należycie uzasadnić istnienie tak pojmowanego czyśćca[4]. Z drugiej strony teologowie prawosławni podkreślają, iż sama możliwość stanu oczyszczenia jest jak najbardziej do przyjęcia i ta koncepcja wspólna jest dla chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu. Dlatego też teologia prawosławna nie wysuwa postulatu dotyczącego istnienia czyśćca, ale raczej pyta, czy piekło jest stanem ostatecznym, czy też może ono być rozumiane jako rodzaj czyśćca?

Aby jednak znaleźć odpowiedź na powyższe pytanie, należy najpierw przybliżyć prawosławną naukę na temat losu człowieka po jego śmierci. Z drugiej strony należy zaznaczyć, iż nauka ta w Kościele prawosławnym nie została zdogmatyzowana na podobieństwo teologii katolickiej. Prawosławie w ten sposób podkreśla, iż los człowieka po śmierci jest owiany wielką tajemnicą, której przeniknięcie może dokonać się tylko w żywym doświadczeniu Kościoła. To doświadczenie udowadnia, że modlitwa Kościoła i moc miłości przedostaje się ze świata materialnego do świata duchowego.

Według teologii prawosławnej człowiek po śmierci zachowuje świadomość, o czym zaświadcza m.in. przypowieść o bogaczu i Łazarzu (Łk 16,19-31). Dusza oddziela się od ciała i uświadamia sobie, iż znajduje się w świecie bezcielesnych potęg, czyli duchów, tak dobrych jak i złych. Wtedy też następuje samookreślenie się duszy w nowym świecie, które polega na ujawnieniu się stanu duszy, które w teologii prawosławnej nazywane jest wstępnym sądem lub sądem szczegółowym. Jest to sąd indywidualny, który jednak nie ma charakteru definitywnego i nieodwołalnego. Stąd też bywa on także nazywany sądem częściowym. To samookreślenie się duszy, ów wstępny sąd częstokroć nazywany jest w prawosławnej terminologii „chodzeniem po cłach” (gr. telonia, scs. mytarstwa). Sama idea przechodzenia duszy przez cła pojawiała się już w tradycji żydowskiej oraz w egipskiej „Księdze umarłych”.

Dusza przechodząc przez cła, jest badana przez złe duchy i chroniona przez aniołów. Jeśli na danym cle ciężar grzechu przeważa nad dobrem, wówczas dusza pozostaje oddalona od Boga i doznaje mąk piekła. W ten sposób dusza pozostawia złym duchom to, co do nich należy, zachowując w sobie tylko to, co należy do Boga. Dopiero po przejściu przez cła dusza przyprowadzana jest przed oblicze Boga, któremu oddaje pokłon i staje się ona godna chwały nieba[5].

Ów proces przechodzenia przez cła ma raczej charakter uzdrawiający, twórczy i dynamiczny, a sama kara posiada wymiar naprawczy. Nie chodzi tu o naprawienie winy, zadośćuczynienie, ale o uzdrowienie i odrodzenie ludzkiej natury, aby mogła ona dostąpić radości życia wiecznego. To uzdrawianie duszy wspomagane jest przez modlitwę żyjących i wstawiennictwo zbawionych. A zatem między śmiercią a sądem ostatecznym dusza przechodzi swego rodzaju inicjację w tajemnicę życia wiecznego. Co więcej, odwołując się do doświadczenia Kościoła pierwszych wieków, można zauważyć, iż niejednokrotnie nawet świętym nie przypisywano natychmiastowej pełni szczęścia po śmierci, tak że wszyscy musieli przejść przez oczyszczenie. Pozostałością takiego przeświadczenia zdaje się być istniejąca po dziś dzień w tradycji bizantyjskiej modlitwa za świętych, zawarta w wielu modlitwach eucharystycznych[6].

Ks. Wacław Hryniewicz OMI, teolog katolicki i jednocześnie wybitny znawca tradycji wschodniej wprost uważa, iż w teologii prawosławnej ów stan pomiędzy śmiercią a sądem ostatecznym można by nazwać czyśćcem[7]. Teologowie prawosławni unikają jednak w swoich refleksjach dotyczących rzeczy ostatecznych katolickiego pojęcia czyśćca. Z drugiej strony ks. Sergiusz Bułgakow (1871-1944) wyróżnił trzy stany w życiu pozagrobowym: rajską szczęśliwość oraz dwa stany mąk piekielnych – z możliwością uwolnienia się od nich dzięki modlitwom Kościoła i wewnętrznemu oczyszczeniu oraz bez takiej możliwości. Z kolei polski teolog prawosławny, ks. Jerzy Tofiluk stwierdza, iż po śmierci dusza nie osiąga ostatecznego stanu szczęśliwości lub potępienia przed sądem ostatecznym[8]. Natomiast w jednym z katechizmów Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego na pytanie czy można wyciągnąć dusze z piekła? pada odpowiedź: Tak. Ponieważ nigdzie nie jest powiedziane, że dusze mogą zostać zbawione przez męki czyśćcowe, ale jest powiedziane jasno, 1) że Ofiara odkupienia jest za wszystkich, żywych i umarłych i 2) że Bóg ma moc wyciągnąć dusze z piekła, a nie człowiek (Rt 2,20; 1 Krl 2,6; Ps 49, 16; Mt 12,32; Rz 14,9; 1 Kor 15,19, 1 Tm 2,6; Hbr 9,22; 1 J 2,2 i Ap 1,18). Moc i odpuszczenie [grzechów] przez Boga, który spełnia wszystko, o co będziemy Go prosić (Mk 11,24; J 14,13) są bez granic, ponieważ Jego dobroć jest tak wielka, że tylko On może dokonać zmiany w stanie wiecznego potępienia człowieka[9].

A zatem chociaż teologia prawosławna dystansuje się od katolickiego rozróżnienia pomiędzy piekłem i czyśćcem, to jednak przyjmuje możliwość zmiany stanu duszy po śmierci aż do sądu ostatecznego oraz możliwość uwolnienia się od mąk piekielnych. Stąd też z katolickiego punktu widzenia można przyjąć, iż w teologii prawosławnej sama koncepcja czyśćca jest obecna, choć nie jest ona tak wprost nazywana. Co więcej, prawosławne rozumienie oczyszczenia zdaje się być bardziej optymistyczne od katolickiego, ponieważ aż do sądu ostatecznego stan, w jakim znajdują się dusze ludzi umarłych, nie jest nieodwołalny i definitywny. W tym kontekście ks. Aleksander Turincew stwierdził, iż Kościół prawosławny modli się za wszystkich zmarłych i nie przyjmuje tego, iż są tacy, którzy byliby już teraz na zawsze potępieni[10]. A zatem takie rozumienie losu człowieka po śmierci tym bardziej przynagla prawosławnych wiernych do modlitwy za zmarłych.

 

Nabożeństwa za zmarłych

 

Teologia prawosławna podkreśla, iż modlitwa za zmarłych ma charakter wspólnotowy. Stąd też stanowi ona istotny element życia liturgicznego Kościoła wschodniego. W ten bowiem sposób samo zbawienie przybiera wymiar wspólnotowy (sobornoje spasjenije) i nie może być traktowany jako prywatna sprawa jednostki czy pewnej tylko grupy wierzących. Ów wspólnotowy wymiar modlitwy za zmarłych odzwierciedlają same nabożeństwa Kościoła prawosławnego.

Na pierwszym miejscu należy tu wymienić Eucharystię, która stanowi centrum życia liturgicznego w Kościele prawosławnym i ze swej natury jest inkluzywna, ponieważ obejmuje swoją modlitwą wszystkich ludzi i całe stworzenie. W ramach Ofiary eucharystycznej najważniejsze modlitwy za zmarłych są odmawiane przez kapłanów podczas anafory[11]. I tak, w Anaforze św. Jana Chryzostoma i Anaforze św. Bazylego Wielkiego kapłan modli się: wspomnij wszystkich, którzy zasnęli w nadziei zmartwychwstania i życia wiecznego i daj im odpoczynek tam, gdzie jaśnieje światłość Twego oblicza[12]. Natomiast w bardzo rzadko obecnie odmawianej bizantyjskiej Anaforze św. Jakuba Apostoła celebrans modli się za zmarłych tymi słowami: Wspomnij, Panie, Boże duchów i wszelkiego ciała, wszystkich prawowiernych, tych, których wymieniliśmy, i tych, których nie wymieniliśmy. Daj im odpoczynek w krainie żywych, w Twoim Królestwie, w raju rozkoszy, na łonie świętych ojców naszych Abrahama, Izaaka i Jakuba, gdzie nie ma chorób, smutku i westchnień, gdzie jaśnieje światłość Twojego oblicza, i jaśnieje na wieki[13]. Poza anaforą w Liturgii św. Jana Chryzostoma i Liturgii św. Bazylego Wielkiego modlitwy za zmarłych zanoszone są również w ekteniach[14], a zwłaszcza w ektenii za zmarłych, która stanowi także element składowy innych nabożeństw, poświęconych w sposób szczególny pamięci zmarłych. Nabożeństwa te zostaną teraz poniżej pokrótce omówione.

Pierwsze miejsce spośród nabożeństw sprawowanych za zmarłych w Kościele prawosławnym zdaje się zajmować pogrzeb. Przepisy liturgiczne przewidują pięć rodzajów obrzędu grzebania umarłych: osób świeckich, dzieci, duchownych, zakonników oraz wszystkich wiernych w Oktawie Wielkanocnej. Przed odprawieniem pogrzebu osoby świeckiej ciało zmarłego zostaje umyte i ubrane. Kościół prawosławny zabrania kremacji ciał, ponieważ taka praktyka musiałaby zakładać brak wiary w życie pozagrobowe i sprzeciwiałaby się temu, co Bóg powiedział do Adama: prochem jesteś i w proch się obrócisz (Rdz 3,19c) oraz słowom z księgi Hioba:a wszelkie ciało zaginie i człowiek w pył się obróci (Hi 34,15). Poza tym Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli (1Kor 15,20)[15].

Przed pogrzebem na czoło zmarłego kładzie się mały wieniec wyrażający nadzieję na wieniec chwały (por. 2Tm 4,8). W ręce zmarłego wkładana jest ikona Chrystusa Zbawiciela. Ciało zostaje umieszczone w trumnie, w której spoczywa 2 dni. W tym czasie nad doczesnymi szczątkami czytany jest Psałterz. W trzecim dniu odprawiany jest pogrzeb. Najpierw kapłan sprawuje nabożeństwo zwane litią, podczas którego wyprasza spokój duszy dla zmarłego w Królestwie niebieskim. Po tym nabożeństwie ciało przenoszone jest z domu do cerkwi, w której najpierw sprawuje się Eucharystię, jeśli jest taki zwyczaj, a następnie sprawowany jest właściwy obrzęd pogrzebania ciała. Na to nabożeństwo kapłan ubiera ciemne szaty liturgiczne[16]. Po modlitwach wstępnych odmawiane są psalmy 91 i 119, gdzie mowa jest o szczęściu duszy żyjącej zgodnie z przykazaniami Bożymi oraz psalm 51, mający charakter pokutny. Następnie śpiewany jest tzw. kanon, składający się z dziewięciu pieśni[17], podczas którego wierni proszą o wstawiennictwo świętych dla zmarłego. Następnie odmawiane są Błogosławieństwa (por. Mt 5,3-12) przeplatane dodatkowymi tekstami liturgicznymi. W dalszej części nabożeństwa odczytuje się fragment z Listów apostolskich (1Tes 4,13-17) oraz Ewangelię (J 5,24-30), zawierające naukę o zmartwychwstaniu. Następnie kapłan odmawia modlitwę, w której prosi on Boga, aby zmarłemu zostały odpuszczone grzechy, które wyznał on przed śmiercią i za które żałował. Istnieje także zwyczaj wkładania tekstu tej modlitwy w ręce zmarłego. W ten sposób modlitwa ta staje się jawnym znakiem i dowodem przebaczenia ze strony Kościoła i jednocześnie będzie stanowić obronę na sądzie ostatecznym. Po ostatnim pożegnaniu trumna zostaje wreszcie zamknięta i złożona do grobu. Na końcu obrzędu kapłan kropi trumnę wodą święconą i posypuje ją ziemią na znak krzyża, mówiąc: Do Pana należy ziemia i to, co ją napełnia, świat i jego mieszkańcy (Ps 24,1)[18].

Obrzędy pogrzebowe dzieci są nieco prostsze i krótsze od obrzędów pogrzebowych dorosłych. Zwykle chodzi tu bowiem o dzieci do lat siedmiu, czyli takie, które nie przystąpiły jeszcze do pierwszej spowiedzi. A to oznacza, iż w chwili śmierci nie miały jeszcze pełnej świadomości rozróżniania dobra od zła. Z drugiej strony prezyjęły już sakrament chrztu, który oczyścił je z grzechu pierworodnego. Dlatego też treść kanonu bardziej koncentruje się na smutku najbliższych i niewinności zmarłej osoby. Z kolei pierwsze czytanie traktuje o ciałach po zmartwychwstaniu (1Kor 15, 39-45), a Ewangelia stanowi fragment mowy eucharystycznej Jezusa (J 6,35-39)[19]. Natomiast w odniesieniu do dzieci zmarłych podczas porodu bądź dzieci nieochrzczonych nie stworzono w Kościele prawosławnym jednolitej praktyki odprawiania nabożeństwa pogrzebowego. Częstokroć kapłan jedynie błogosławi grób, a sam obrzęd pogrzebu jest bardzo krótki i prosty. Natomiast Synod Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego w 1908 roku zezwolił na grzebanie dzieci zmarłych podczas porodu i dzieci nieochrzczonych tak samo jak dzieci ochrzczonych[20].

W przeciwieństwie do obrzędów pogrzebowych osób świeckich, nabożeństwo pogrzebowe osób duchownych i zakonników jest bardzo rozbudowane i uroczyste. Ciała osób duchownych po umyciu i namaszczeniu olejem ubierane się w strój liturgiczny odpowiadający stopniowi święceń, który przyjęli. Głowę przykrywa się niepoświęconym welonem, a do ręki wkłada się krzyż. Na czas pogrzebu wkłada się też do trumny księgę Ewangelii. W Kościele greckim i rumuńskim również diakonowi przysługuje ryt pogrzebu osób duchownych, a u prawosławnych Słowian diakoni są grzebani z zasady tak jak osoby świeckie, chyba że biskup postanowi inaczej[21]. Podczas pogrzebu duchownych odczytywanych jest pięć fragmentów z Listów apostolskich (1Tes 4,13-17; Rz 5,12-21; 1Kor 15,8-11; 1Kor 15,20-28; Rz 14,6-9) i pięć fragmentów Ewangelii św. Jana (5,24-30; 5,17-24; 6,35-39; 6,40-44; 6,48-54). Sama struktura pogrzebu duchownych nawiązuje w dużej mierze do struktury jutrzni Wielkiego Piątku, sprawowanej w tradycji bizantyjskiej w Wielki Czwartek wieczorem, kiedy to odczytywanych jest dwanaście fragmentów Ewangelii traktujących o męce, śmierci i złożeniu Jezusa do grobu. Z kolei pogrzeb zakonników, choć ma odmienną strukturę od pogrzebu duchownych, to jednak również jest bardzo uroczyście odprawiany. Ciało mnicha po obmyciu ciepłą wodą, ubierane jest w strój zakonny, a podczas samych obrzędów pogrzebowych odmawianych jest wiele hymnów przypominających o walce duchowej i trudach życia zakonnego[22]. Natomiast biskup, który w Kościele prawosławnym zawsze jest mnichem, winien być pochowany według obrzędu przewidzianego dla mnichów, chociaż do trumny jest on ubierany w strój biskupi[23].

W Oktawie Wielkanocnej rozpoczynającej się od Niedzieli Paschy, czyli Zmartwychwstania Chrystusa aż do Niedzieli św. Tomasza zwanej również Antypaschą, obrzędy pogrzebowe w swojej treści nawiązują do radości przeżywanego święta. Dlatego też wszyscy wierni, tak świeccy jak i duchowni oraz zakonnicy, są w tym szczególnym czasie grzebani według tego samego obrzędu. Duchowni odprawiający pogrzeb w tym czasie ubierają szaty koloru białego. Z kolei sama struktura pogrzebu w dużej mierze podobna jest do struktury jutrzni paschalnej. Po szóstej pieśni kanonu paschalnego odczytywany jest fragment z Dziejów Apostolskich, który w tymże dniu czytany jest podczas Eucharystii. Następnie odczytywany jest fragment Ewangelii, w którym Chrystus zmartwychwstały spotyka się ze swoimi uczniami w Galilei (Mt 28,16-20)[24].

W wyznaczone dniza zmarłego sprawuje się także specjalne nabożeństwo zwane panichidą bądź parastasem, zawierające część modlitw odmawianych podczas obrzędów pogrzebowych. Słowo „panichida” jest pochodzenia greckiego i oznacza całonocne czuwanie (gr. pannychis). W starożytności chrześcijańskiej w obawie przed prześladowcami wierni grzebali swych zmarłych nocą i nocami też czuwali i modlili się przy ich grobach. Natomiast słowo „parastas” również jest pochodzenia greckiego i oznacza dosłownie „zaprezentowanie się przed kimś” lub „pośredniczyć” (od gr. paristémi). Parastas to modlitwa wstawiennicza za zmarłych, na którą wierni zwykle przynoszą tzw. koliwo, czyli gotowaną pszenicę lub ryż z miodem spożywane, które spożywa się po nabożeństwie jako znak jedności żywych i umarłych w Chrystusie[25]. W tym kontekście miód symbolizuje szczęście wieczne, a pszenica nawiązuje do nauki Chrystusa o zmartwychwstaniu: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity (J 12,24).

Panichida bądź parastas są sprawowane za zmarłego codziennie aż do dnia pogrzebu. Natomiast po pogrzebie nabożeństwa te są sprawowane najpierw w trzeci dzień, aby zmarły mógł dostąpić zmartwychwstania na wzór samego Chrystusa. W dziewiątym dniu zanoszona jest prośba, aby zmarły został zaliczony w poczet dziewięciu chórów anielskich, o których pisał Pseudo-Dionizy Areopagita w dziele „Hierarchia niebiańska” z przełomu V i VI wieku[26]. Z kolei w czterdziestym dniu nabożeństwo jest sprawowane po to, aby dusza na wzór Chrystusa kuszonego przez czterdzieści dni na pustyni mogła przejść mężnie przez cła (mytarstwa) i dostąpić chwały nieba na podobieństwo Chrystusa, który w czterdziestym dniu po swoim zmartwychwstaniu wstąpił do nieba. Oprócz wyżej wymienionych dni panichida lub parastas odprawiany jest w dniu imienin i w rocznicę śmierci, a także w dni, które w prawosławnym roku liturgicznym w sposób szczególny poświęcone są pamięci zmarłych[27].

 

Dni szczególnej modlitwy za zmarłych

 

W Kościele prawosławnym ustanowionych jest kilka dni w ciągu roku, w ramach których wierni w sposób szczególny pamiętają i modlą się za zmarłych. Jednak w przeciwieństwie do tradycji katolickiej, na Wschodzie trudno byłoby wskazać, który dzień poświęcony pamięci zmarłych ma największe znaczenie w życiu prawosławnych wiernych i stoi najwyżej w hierarchii dni liturgicznych. Można jedynie stwierdzić, iż wszystkie te dni są ściśle zakorzenione w wydarzeniach paschalnych, a zwłaszcza w śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Dlatego też wydaje się, iż bardzo istotnym dniem modlitwy za zmarłych w Kościele prawosławnym jest drugi wtorek po Wielkanocy, nazywany przez prawosławnych Słowian radonicą. W tym dniu wierni nawiedzają cmentarze, gdzie odprawiane są nabożeństwa za zmarłych. W ten sposób żywi dzielą się ze zmarłymi radością zmartwychwstania Chrystusa, który jako pierwszy pkonał śmierć, szatana i grzech.

Niemniej ważnymi dniami poświęconymi pamięci zmarłych są wybrane soboty w ciągu roku, zwane przez prawosławnych Słowian Sobotami Rodzicielskimi. W tych dniach prawosławni wierni w sposób szczególny pamiętają w swoich modlitwach o swoich najbliższych zmarłych. Do tych dni zalicza się Sobota Mięsopustna (tydzień przed Wielkim Postem), soboty przed drugą, trzecią i czwartą Niedzielą Wielkiego Postu, sobota przed świętem Zesłania Ducha Świętego oraz sobota przed wspomnieniem św. Dymitra z Tesalonik (26 X wg kalendarza juliańskiego, 8 listopada wg kalendarza gregoriańskiego). Większość z tych dni ściśle związana jest z czasem paschalnym, a zwłaszcza z Wielkim Postem, przygotowującym do święta Zmartwychwstania Chrystusa. Co więcej, sam dzień sobotni w tym kontekście każe odnieść się do wydarzeń Wielkiej Soboty, dnia pogrzebu, zstąpienia Chrystusa do piekieł i oczekiwania na Jego zmartwychwstanie. Dzień ten wskazuje, iż zmarli w sposób bezpośredni uczestniczą w wydarzeniach Wielkiej Soboty, pełni nadziei i jednocześnie oczekujący na zmartwychwstanie do życia wiecznego[28].

Oprócz wyżej wymienionych dni bardzo specyficznym momentem pamięci za zmarłych są nieszpory sprawowane w święto Zesłania Ducha Świętego, podczas których wierni pierwszy raz klękają po zakończeniu się okresu wielkanocnego. W ramach tychże nieszporów zanoszona jest m.in. taka modlitwa za zmarłych: W to święto pełni i zbawienia raczysz wysłuchać nasze błagalne prośby za tych, którzy zamknięci są w piekle. Ty dajesz nam wielką nadzieję, że ześlesz tym, co odeszli, ulgę w mękach, które ich opanowały i pocieszenie[29]. Podczas tychże nieszporów Kościół prawosławny raz w roku modli się także za samobójców[30]. Przepisy liturgiczne i kanoniczne Kościoła prawosławnego zabraniają bowiem odprawiania Eucharystii i innych nabożeństw za samobójców, chyba że przed śmiercią mieli ograniczoną świadomość (np. ze wzgledu na chorobę psychiczną)[31].

Tradycja prawosławna przypomina zatem wszystkim chrześcijanom, iż sens i znaczenie modlitwy za zmarłych wypływa z wydarzenia śmierci, zstąpienia do piekieł i zmartwychwstania Chrystusa. W sposób szczególny zdają się o tym przypominać słowa śpiewane co roku podczas bizantyjskiej jutrzni wielkanocnej: Wczoraj byłem, Chryste, pogrzebany z Tobą, a dzisiaj powstaję z Tobą powstającym [z martwych]. Wczoraj z Tobą na krzyżu, a dzisiaj, o Zbawco, uwielbij mnie z sobą w Twoim świętym królestwie[32]. Dlatego też w tym kontekście nawet listopadowe dni, podczas których w sposób szczególny katolicy modlą się za zmarłych, nie mogą być przeżywane w oderwaniu od tajemnicy Wielkiejnocy. Co więcej, w sposób szczególny podkreślają to teksty liturgiczne i czytania mszalne wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych (2 XI), które w odniesieniu do pamięci o zmarłych koncentrują się zwłaszcza na tajemnicy zmartwychwstania i nadziei z niej płynącej. W ten sposób wydaje się, iż praktyka modlitwy za zmarłych w tradycji katolickiej i prawosławnej może pomóc lepiej zrozumieć znaczenie słów, które wierni obydwu tradycji wspólnie odmawiają w wyznaniu wiary: Oczekuję wskrzeszenia umarłych i życia wiecznego w przyszłym świecie. Amen.



[1]Por. Katechizm Kościoła Katolickiego, nry 958 i 1032; Bóg żywy. Katechizm Kościoła Prawosławnego, Kraków 2001, X, s.462. Argument ten odrzucają protestanci, ponieważ nie uznają oni Ksiąg Machabejskich za księgi natchnione i tym samym nie włączają ich do swojego kanonu Pisma Świętego.

[2]Por. T.Sinka CM, Liturgika, Kraków 1997, s.163-164; B.Nadolski TChr, Liturgika, Liturgia i czas, t.2., Poznań 1991, s.166.

[3]Por. S.Głowa SJ, I.Bieda SJ (opr.), Breviarium Fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła, Poznań 1997, VIII, 106; VIII, 111-114; VIII,117; Katechizm Kościoła Katolickiego, nry 1030-1032.

[4]S.Bułgakow, Prawosławie, Białystok-Warszawa 1992, s.198-199; G.Remete, Dogmatica ortodoxă, Alba-Iulia 1997, s.344-345.

[5]S.Bułgakow, Prawosławie, s.198; J.Tofiluk, Eschatologia. Wyznanie prawosławne w: „Porównanie wyznań rzymsko-katolickiego, prawosławnego, ewangelicko-augsburskiego, ewangelicko-reformowanego”, Warszawa 1988, s.124-125; A.Sarwa, Rzeczy ostateczne człowieka i świata. Eschatologia Kościoła wschodniego, Łódź 2002, s.80-90.

[6] Więcej na ten temat zob. m.in. w: M.M.Solovij, Božestvenna Liturhija, Lviv 1999, s.370; G.I.Mantzaridis, Przebóstwienie człowieka. Nauka świętego Grzegorza Palamasa w świetletradycji prawosławnej, Lublin 1997, s.127-129; M.Blaza SJ, Eucharystia sakramentem ekskluzywnym czy inkluzywnym? w: „Przegląd Powszechny” 9/973 (2002), s.200-203.

[7] Por. W.Hryniewicz OMI, Nadzieja powszechnego zbawienia. Rozważania nad tradycją wschodnią w: J.Majewski (red.), „Puste piekło? Spór wokół ks. Wacława Hryniewicza nadziei zbawienia dla wszystkich”, Warszawa 2000, s.11-12.

[8]J.Tofiluk, dz. cyt., s.124-125.

[9]Învăţătura de credinţă ortodoxă. Catehism, Cluj-Napoca 2001, nr 342, s.180-181.

[10]Bóg żywy. Katechizm Kościoła Prawosławnego, IX, s.458.

[11] Anafora (z j.greckiego dosł. wzniesienie) to nazwa oznaczająca Modlitwę Eucharystyczną na chrześcijańskim Wschodzie.

[12]H.Paprocki, Liturgie Kościoła prawosławnego, Kraków 2003, s.128 i 136.

[13]Tamże, s.148.

[14]Ektenia (od greckiego ekteinó – rozciągam, wydłużam) – litania zawierająca prośby zanoszone przez diakona, na które lud odpowiada „Panie, zmiłuj się” albo „Racz dać, Panie”.

[15]Învăţătura de credinţă ortodoxă. Catehism, nr 270, s.332.

[16]W tradycji bizantyjsko-słowiańskiej i bizantyjsko-rumuńskiej przepisy przewidują czarny kolor liturgiczny do odprawiania nabożeństwa pogrzebowego.

[17]Kanon na nabożeństwie pogrzebowym podobny jest w swojej strukturze do kanonu odmawianego podczas jutrzni w tradycji bizantyjskiej. Każda z pieśni tego kanonu ma swoje odniesienie do Pisma Świętego. I tak, pieśń 1. nawiązuje do kantyku Mojżesza (Wj 15,1-19), pieśń 2. (por. Pwt 32,1-43) jest pomijana, ponieważ w ramach jutrzni odmawiana jest tylko w Wielkim Poście. Pieśń 3. odwołuje się do modlitwy Anny (1Sm 2,1-10), pieśń 4. do modlitwy proroka Habakuka (Ha 3,2-19), pieśń 5. do modlitwy proroka Izajasza (Iz 26,9-20), pieśń 6. do modlitwy proroka Jonasza (Jon 2,3-10), pieśń 7. do śpiewu Azariasza (Dn 3,26-56), pieśń 8. do kantyku stworzeń (Dn 3,57-90) i pieśń 9. do hymnu Magnificat (Łk 1,46-55) i Benedictus (Łk 1,68-79).

[18]K.Bondaruk, Nauka o nabożeństwach prawosławnych, Białystok 1987, s.155-156; Trebnik, Moskva 1992, s.89-107; Molitfelnic, Bucureşti 1998, s.167-200.

[19]Trebnik, s.149-154; Molitfelnic, s.201-213.

[20] E.Branişte, Liturgica specială pentru facultaţile de teologie, Bucureşti 2002, s. 372.

[21]Tamże, s.373.

[22] Trebnik, s.107-125 i 126-149; Molitfelnic, s.214-253; E.Branişte, dz. cyt., s.373-374.

[23] W Rosyjskim Kościele Prawosławnym już w 1672 roku został ustanowiony specjalny obrzęd pogrzebowy dla biskupów.Natomiast w Rumuńskim Kościele Prawosławnym biskup przed śmiercią może wyrazić życzenie, że chciałby być pochowany według obrzędów pogrzebowych duchownych. Por. E.Branişte, dz. cyt., s. 374.

[24]Trebnik, s.125-126; Molitfelnic, s.255-265; E.Branişte, dz. cyt., s.374-375.

[25]W tradycji bizantyjsko-greckiej, bizantyjsko-rumuńskiej i bizantyjsko-ukraińskiej panichida stanowi skróconą formę parastasu. Natomiast w tradycji bizantyjsko-rosyjskiej panichida odpowiada parastasowi w pozostałych tradycjach. Dlatego też w tradycji bizantyjsko-rosyjskiej podczas panichidy używane jest koliwo.

[26]Por. Pseudo-Dionizy Areopagita, Pisma teologiczne II, tłum. M.Dzielska, Kraków 1999, s. 45-114.

[27]Por. K.Bondaruk, dz. cyt., s.156-157; E.Branişte, dz. cyt., s.366; Învăţătura de credinţă ortodoxă. Catehism, nr 258 i 276, s.328 i 334.

[28]Por. K.Bondaruk, dz. cyt., s.157; A.Schmemann, Wielki Post, Białystok 1990, s.49.

[29]Trebnik, s.292; Molitfelnic, s.606.

[30]Por. W.Hryniewicz OMI, Nadzieja powszechnego zbawienia. Rozważania nad tradycją wschodnią, s.12.

[31]Por. E.Branişte, dz. cyt., s.375.

[32]H.Paprocki, Wielki Tydzień i święto Paschy w Kościele prawosławnym, Kraków 2003, s.150.



Data utworzenia: 2006.11.26 • 14:11
Ostatnie zmiany: 2006.11.26 • 14:11
Kategoria : Eschatologia
Strona czytana 7844 razy


podglšd wydruku podglšd wydruku     Wersja do druku Wersja do druku


react.gifKomentarze


Komentarz #1 

autor : Jullie 2011.01.31 • 10:30

In the following video Fr. Mark Beard and Joshua Johnson discuss the reasons we pray for the dead - http://www.tubestime.com/watch/why-pray-for-the-dead . In different religions praying for the dead is different, but it still exists and depicts different aspects of ideology and understanding of death.



Artykuły
O Bogu i łasce O Kościele O sakramentach Rok liturgiczny O liturgii w ogólności Eschatologia Historia O szatanie Teksty liturgiczne O autorze strony

Konferencje na temat sakramentów Łódź 2013
Konferencje o sakramentach (Łódź luty-maj 2013):

Sakrament pokuty (28 luty 2013):
http://dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/pokuta

Sakramenty w służbie komunii - sakrament święceń i małżeństwo (12 marca 2013):
http://dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/sakrament-wice-i-maestwa

Eucharystia (8 maja 2013):
http://www.dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/eucharystia

Szukaj





Newsletter
By otrzymywać wieści na email zapisz się na newsletter.
Zapisz
Wypisz
765 Zapisani

^ Góra ^

  Site powered by GuppY v4.5.19 Š 2004-2011 - CeCILL Free License