Cytat dnia:  
Ludzie mają niezwykłą potrzebę szukania diabła w innych, żeby nie musieć dostrzegać go w sobie samych.
   Javier Cercas

Nabożeństwa bizantyjskie
Do 23 sierpnia Liturgii nie będzie.

Materiały do wykładów
Sakramentologia w Collegium Bobolanum Teologia ekumeniczna w Collegium Bobolanum Wykłady na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie Wykłady w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Polskiej Prowincji Dominikanów Wykłady w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej

Preferencje

 Number of members 140 members


Użytkownicy online

( nikt )

Licznik

   odwiedzin

   odwiedzających online


gyteam.gifHistoria - Terytoria kanoniczne

Uwaga! Niniejszy artykuł ukazał się w: "Przegląd Powszechny" 1/941:2000, s.43-58.

Istnieje także jego rosyjskie tłumaczenie: Марек Блаза, Канонические территории: препятствие или шанс достичь единство?, "Религия и право". Информационно-аналитический журнал, nr 3, 28:2002, s.20-24.

Marek Blaza SJ

Terytoria kanoniczne

- zagrożeniem czy szansą dla jedności?

Św. Paweł pisał do chrześcijan w Koryncie: słyszę i po części wierzę, że zdarzają się między wami spory, gdy schodzicie się jako Kościół. Zresztą nawet muszą być wśród was rozdarcia (haireseis), żeby się okazało, którzy są wypróbowani (1Kor 11,18-19). W obecnym czasie w sposób szczególny poddawany jest próbie dialog katolicko-prawosławny rozpoczęty oficjalnie 29 maja 1980 r. Mimo tego, że w 1993 r. w Balamand (Liban) teologowie obydwu Kościołów zaaprobowali dokument, w którym dystansują się od prozelityzmu i uniatyzmu[1], to jednak dialog znajduje się w impasie, ponieważ w wyniku przemian w 1989 r. Kościół prawosławny popadł w konflikt z odradzającymi się Kościołami unickimi na Ukrainie i w Rumunii. Ponadto innym ważnym czynnikiem, który przyczynił się do zawieszenia dialogu było erygowanie przez Kościół rzymskokatolicki administratur apostolskich na terytorium byłego ZSRR. Rosyjski Kościół Prawosławny uznał ten fakt za kolejną próbę przeciągnięcia prawosławnych chrześcijan na katolicyzm, ponieważ w latach dwudziestych naszego stulecia francuski jezuita biskup Michel d'Herbigny (1880-1957) w celu nawrócenia Rosjan na wiarę katolicką potajemnie wyświęcał biskupów i ustanawiał administratorów apostolskich na mocy specjalnych uprawnień udzielonych mu przez Piusa XI[2]. Dlatego też ponowna odbudowa struktur Kościoła rzymskokatolickiego na terytorium byłego ZSRR została uznana przez Patriarchat Moskiewski za nieuprawnioną, ponieważ struktury te naruszają granice terytorium kanonicznego Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Czy jednak u progu trzeciego Tysiąclecia chrześcijaństwa rzeczywiście Kościół rzymskokatolicki ustanawia hierarchię na terytorium Rosji w celu nawracania prawosławnych chrześcijan na katolicyzm? Czy biskup Rzymu nie ma prawa ustanawiać hierarchii rzymskokatolickiej dla swoich wiernych w kraju, w którym dominuje Kościół prawosławny? Czy patriarcha moskiewski może ustanowić swojego biskupa w Rzymie dla prawosławnych Rosjan? A wreszcie, czy zamieszkiwanie biskupa katolickiego i prawosławnego na jednym terytorium jest przeszkodą czy też może szansą do osiągnięcia pełnej jedności między obydwoma Kościołami? Aby odpowiedzieć na powyższe pytania, należy najpierw sięgnąć do historii niepodzielonego Kościoła pierwszego Tysiąclecia, następnie do praktyk, które wytworzyły się w obydwu Kościołach w drugim Tysiącleciu, by wreszcie poszukać skutecznych dróg ku pojednaniu i pełnej jedności Kościołów siostrzanych w perspektywie trzeciego Tysiąclecia...

Od gmin do metropolii[3]

W I w. na czele gmin chrześcijańskich stało kolegium starszych (prezbiterów), które działało pod przewodnictwem Apostoła albo jego delegata zwanego prezbiterem lub biskupem (Dz 20,17.28; 21,18; 1Tm 5,17; Tt 1,7), ponieważ w tamtym czasie obu tych słów używano jeszcze zamiennie. W Nowym Testamencie nie ma żadnej wzmianki o tym, że ktoś spośród starszych (prezbiterów) był głową Kościoła lokalnego. Gdy pod koniec I w. św. Jan Apostoł zakłada już stolice biskupie w Azji Mniejszej, wówczas w tychże wspólnotach wybierano już biskupa, aby miał władzę wyświęcania i sądzenia. Pierwsi biskupi nie rezydowali jednak na stałe w jednym mieście, ale przemieszczali się, aby zakładać nowe gminy. Dopiero z biegiem czasu osiadali oni w nich na stałe. W owym czasie władza prezbiterów w gminach była już bardzo ograniczona, tak że nie mogli oni nawet samodzielnie sprawować Eucharystii. Dlatego na czele gmin stali wyłącznie biskupi: miejscy bądź wiejscy zwani chorepiskopami (tón chórón episkopoi).Początkowo władza zarówno biskupów wiejskich, jak i miejskich była jednakowa, ale z biegiem czasu władza tych ostatnich wzrastała. Stąd Synod Ancyrski (314) nie pozwala chorepiskopom święcić prezbiterów i diakonów bez zgody biskupa miejskiegopoza określonym terytorium (paroikía) (kan.13). Synod Antiocheński (341) ponownie przypomina, że władza chorepiskopa jest zależna od władzy biskupa miejskiego (kan.10). Z kolei Synod w Sardyce (343) zaleca, aby nie ustanawiać już chorepiskopów (kan.6). Natomiast postanowienie Synodu Laodycejskiego (343) wymusza zniesienie urzędu chorepiskopa: nie należy w małych miastach i wioskach ustanawiać biskupów, a jedynie periodeutów (periodeutas), [czyli prezbiterów wyższej rangi]. A ustanowieni już wcześniej biskupi [wiejscy] niech niczego nie czynią bez zgody biskupa [miejskiego] (kan.57). Zanik urzędu chorepiskopa, a wcześniej sukcesywne ograniczanie jego władzy przyczyniło się do wzrostu znaczenia prezbiterów w parafiach, z drugiej jednak strony doprowadziło do wytworzenia się hierarchii między samymi biskupami, w tym wykrystalizowania się urzędu metropolity, czyli biskupa miasta macierzystego[4]. Metropolie kościelne powstawały zwykle w tych samych miastach, gdzie istniały już polityczne stolice prowincji Cesarstwa Rzymskiego. Już w listach Pawłowych jest mowa o ważniejszych Kościołach: w Koryncie(2Kor 1,1), Efezie(Ef 1,1) i Galacji (Ga 1,2). Miasta te w owym czasie stanowiły stolice prowincji Imperium Rzymskiego. Ponadto biskupi mieszkający w stolicy prowincji na wzór Apostołów zakładali gminy filialne. W ten sposób Kościół danej stolicy prowincji stawał się metropolią, czyli Kościołem-matką dla nowo założonych Kościołów-córek. W celu zachowania ścisłej łączności Kościołów w ramach metropolii w stolicy prowincji odbywały się synody pod przewodnictwem metropolity. W III w. taki sposób zarządzania Kościołami lokalnymi staje się już powszechnie przyjętym. Świadczy o tym choćby postanowienie Kanonów Apostolskich z przełomu III i IV w.: Biskupi każdego narodu powinni wiedzieć, kto jest wśród nich pierwszy i powinni uznawać go jako głowę i niczego przewyższającego ich kompetencje nie czynić bez jego osądu: każdy niech czyni tylko to, co dotyczy jego prowincji (eparchii) i miejsc do niej przynależących. Ale i pierwszy niech niczego nie czyni bez osądu wszystkich (kan. 34).

Stolice św. Piotra[5]

I Sobór Nicejski (325) nakazuje zachowywanie starożytnego zwyczaju, na mocy którego biskup Aleksandrii sprawuje władzę jurysdykcyjną w Egipcie, Libii i Pentapolu na wzór biskupa Rzymu sprawującego taką samą władzę w Italii, Galii, Hiszpanii i Afryce. Podobny zakres władzy otrzymuje również biskup Antiochii wobec wschodnich diecezji Cesarstwa Rzymskiego (por. kan.6). A zatem biskupi Rzymu, Aleksandrii i Antiochii na mocy postanowień I Soboru Nicejskiego posiadają już jurysdykcję ponadmetropolitalną, choć nie ma tu jeszcze mowy o patriarchatach. Te trzy stolice biskupie swoje uprzywilejowane miejsce zawdzięczają w pierwszym rzędzie swojemu Piotrowemu pochodzeniu. Biskupi Rzymu Innocenty I (402-417), Leon Wielki (440-461) oraz Grzegorz I (590-604) argumentują, że ich stolica wysuwa się na pierwsze miejsce spośród dwóch pozostałych nie ze względu na własną świetność, ale ponieważ stała się ona pierwszą stolicą Piotra. Natomiast Aleksandria jako druga stolica Piotrowa swoją wielkość również zawdzięcza temu Apostołowi, który najpierw sam miał zamieszkiwać w tym mieście, a następnie posłał doń swojego ucznia, św. Marka Ewangelistę, który został pierwszym biskupem Aleksandrii. Kiedy jednak biskup Aleksandrii Dioskur na krótko przed synodem zbójeckim w Efezie (449) próbuje ingerować w wewnętrzne sprawy Antiochii, wówczas biskup tego miasta Domnus zauważył, że Piotr przebywał również w Antiochii, a ponieważ był on nauczycielem Marka, dlatego Antiochia powinna stać wyżej od Aleksandrii. Warto przy tej okazji również zauważyć, że postanowienia I Soboru Nicejskiego nic nie mówią o tym, że Kościół aleksandryjski został założony przez św. Marka. Co więcej, na podstawie źródeł historycznych można stwierdzić, że istnieją również inne powody, dla których Aleksandria stała się drugą stolicą św. Piotra. Miasto to bowiem w ówczesnym czasie było polityczną stolicą Egiptu. Natomiast Antiochia stała się trzecią stolicą Piotrową, ponieważ przebywał w niej św. Piotr (por. Ga 2,11nn.). Jego pobyt w tym mieście trwał prawdopodobnie tylko kilka miesięcy. Stąd nie można wnioskować, że św. Piotr założył Kościół w Antiochii, a raczej wyraził on zgodę na założenie tego Kościoła. Również św. Ignacy z Antiochii (zm. ok.110 r.) w swoich listach nigdzie wprost nie uważa się za następcę św. Piotra na stolicy antiocheńskiej. Co więcej, św. Piotr miał większy udział w zakładaniu Kościoła w Cezarei Palestyńskiej, która nigdy nie została nazwana stolicą Piotrową. Natomiast Jerozolima, która na podstawie uchwał I Soboru Nicejskiego (kan.7), choć cieszy się należną czcią, to jednak nie jest zrównana w prawach z trzema stolicami Piotrowymi, ani nie ujmuje godności metropolicie Cezarei Palestyńskiej, od której Jerozolima dotąd była zależna. Jerozolima bowiem, chociaż faktycznie była "najbardziej Piotrową siedzibą", jednak w kontekście politycznym, nie miała już w tym czasie wielkiego znaczenia.

Heraklea a Konstantynopol[6]

W 330 r. cesarz Konstantyn Wielki założył nową stolicę Imperium Rzymskiego w Bizancjum, mieście leżącym nad Bosforem. Biskup nowej stolicy, nazywanej odtąd na cześć cesarza Konstantynopolem, był zależny od metropolity Heraklei. Jednak taki stan rzeczy nie mógł się długo utrzymać. Kiedy do nowej stolicy Cesarstwa zwołano synod biskupów w 381 r., który później został uznany jako I Sobór Konstantynopolitański, wówczas postanowiono, że biskup Konstantynopola niech posiada pierwszeństwo honorowe po biskupie Rzymu, ponieważ miasto to jest nowym Rzymem (kan.3). W ten sposób biskup Konstantynopola został wyjęty spod władzy metropolity Heraklei. Co więcej, mimo że biskupi Konstantynopola nie posiadali nawet tytułu metropolity, zaczęli oni ingerować w sprawy obsadzania sąsiednich biskupstw. I tak na przykład św. Jan Chryzostom (zm. 407 r.) składając z urzędu metropolitę Efezu z powodu symonii i wyświęcając na jego miejsce swojego metropolitę, naruszył autonomiczność Kościoła efeskiego zagwarantowaną przez I Sobór Konstantynopolitański (kan.2). Co więcej, w owym czasie metropolita Efezu, podobnie jak metropolici Cezarei i Heraklei zaczęli używać tytułu egzarchy, który miał wręcz wskazywać na ponadmetropolitalny zasięg ich władzy. Jednak postanowienia Soboru Chalcedońskiego (451) ograniczyły ich władzę: jeżeli jakiś biskup lub duchowny prowadzi proces przeciw metropolicie, niech zwróci się do egzarchy diecezji albo do stolicy cesarskiej, Konstantynopola i przed nim niech sprawę prowadzi (kan.9; por. kan.17). A zatem ojcowie soborowi przyznają takie same prawa Konstantynopolowi jak i Rzymowi. O ile bowiem Rzym był miastem cesarskim, o tyle obecnie w Konstantynopolu przebywa cesarz i działa senat (kan.28). Odtąd biskup Konstantynopola posiadał już władzę jurysdykcyjną w Poncie, Azji i Tracji, a także został wyniesiony ponad Aleksandrię i Antiochię, stając się bezpośrednim rywalem Rzymu. Jednakże papież Leon Wielki odrzucił orzeczenie soboru o równości Rzymu i Konstantynopola. Natomiast cesarz Justynian Wielki (527-565) zatwierdził postanowienia tego soboru oraz usankcjonował istnienie instytucji 5 patriarchatów w obrębie Imperium Rzymskiego: Rzymu, Konstantynopola, Aleksandrii, Antiochii i Jerozolimy, która na mocy postanowień Soboru Chalcedońskiego otrzymała status patriarchatu, dzięki czemu zajęła ona w Palestynie miejsce Cezarei. W podobny sposób metropolita Heraklei, któremu niegdyś podlegał Konstantynopol, na mocy postanowień tegoż soboru stał się zależny od biskupa stolicy cesarskiej. Odtąd o dawnej zależności Konstantynopola przypominał jeden jedyny przywilej, jaki pozostał metropolicie Heraklei: jeżeli kandydat na patriarchę Konstantynopola nie przyjął jeszcze święceń biskupich, wówczas udzielał mu ich jako główny konsekrator metropolita Heraklei.

Kijów a Moskwa

Kiedy w 988 r. książę kijowski Włodzimierz przyjął chrzest z Bizancjum, wówczas patriarcha Konstantynopola od razu ustanowił metropolię kijowską, ściśle od siebie uzależnioną do tego stopnia, że do 1237 r. na stolicy metropolitalnej w Kijowie osadzani byli wyłącznie Grecy. Kiedy Mongołowie podbili północno-wschodnią część Rusi Kijowskiej (1237-1240), a w XIV w. Ruś Halicka została przyłączona do Polski, wówczas jedność podzielonego państwa zachowała się jedynie w strukturach kościelnych. Dzięki ścisłej zależności od Konstantynopola metropolici kijowscy byli w stanie wznieść się ponad rywalizacje władców lokalnych, a ponadto cieszyli się również dużym autorytetem u chanów mongolskich. Z drugiej strony Konstantynopol poszedł również na kompromis: metropolitami kijowskimi byli mianowani na przemian Grecy i Rusini[7]. Natomiast w samym patriarchacie konstantynopolitańskim metropolia kijowska zajmowała jedno z ostatnich miejsc wśród stolic biskupich: w XIII w. była na 61 miejscu, a za panowania cesarza Andronika Paleologa (1306-1328) zajmowała dopiero 77 miejsce. Bizancjum obawiało się bowiem, iż metropolia kijowska ciesząca się coraz większym autorytetem będzie dążyła do uniezależnienia się od Konstantynopola. Dlatego też Bizancjum zaczęło coraz bardziej popierać daleką Moskwę, główne miasto północno-wschodniej części Rusi, która doświadczyła jarzma mongolskiego. Co więcej, za wiedzą Konstantynopola rezydencja metropolitów kijowskich była przenoszona na krótkie okresy czasu do Perejasławia i Włodzimierza, by wreszcie na początku XIV w. została przeniesiona do Moskwy. W tym też czasie powstaje metropolia halicka, niezależna od metropolii kijowskiej, która wówczas była także nazywana metropolią kijowsko-litewską, a także kijowsko-moskiewską[8].

W XII w. metropolici kijowscy narodowości greckiej poprzez antyłacińską polemikę zaczęli uświadamiać Rusinów, iż od 1054 r. nie ma już jedności eklezjalnej między Kościołem rzymskim a konstantynopolitańskim[9]. Jednakże podczas Soboru Florenckiego (1438-1439) patriarcha Konstantynopola Józef zawarł unię z Kościołem rzymskim, a wraz z nim m.in. także metropolita kijowski Izydor, który po przybyciu na Ruś został deponowany przez episkopat ruski. Z jednej bowiem strony Moskwa zaczęła się uważać za ostatni bastion prawosławia, z drugiej zaś strony biskupi ruscy nie dokonali wyboru nowego metropolity. Dopiero w 7 lat po depozycji Izydora (1448) episkopat ruski zebrawszy się w Moskwie, wybrał Jonasza na metropolitę Kijowa i całej Rusi, za co zresztą wielki książę przeprosił Konstantynopol. W odpowiedzi na tę samowolę ruskich hierarchów unicki patriarcha Konstantynopola na uchodźstwie wyświęcił w Rzymie (1458) Grzegorza Bołgarina na metropolitę Kijowa i całej Rusi, któremu podporządkowały się diecezje leżące na terytorium dzisiejszej Ukrainy i Białorusi. Wnet jednak Grzegorz Bołgarin zerwał z Rzymem i podporządkował się patriarsze Konstantynopola, który nie był w unii z Rzymem. W ten sposób zaistniały dwie metropolie kijowskie: pierwsza - zależna od Konstantynopola, z siedzibą w Kijowie oraz druga - uważająca się za niezależną, z siedzibą w Moskwie[10]. To współistnienie dwóch metropolii kijowskich nie trwało jednak długo, ponieważ o ile hierarchowie rezydujący w Kijowie zachowali tytuł metropolity kijowskiego i całej Rusi, o tyle hierarchowie rezydujący w Moskwie po śmierci metropolity Jonasza posługiwali już się tytułem metropolity moskiewskiego i całej Rusi[11]. Natomiast w 1589 r. Rosjanie zaproponowali przebywającemu w Moskwie patriarsze Konstantynopola Jeremiaszowi II przeniesienie stolicy patriarszej z okupowanego przez Turków Konstantynopola do Rosji. Patriarcha jednak odmówił, natomiast Rosjanie zdecydowali się sami podnieść metropolię moskiewską do rangi patriarchatu, co zostało oficjalnie zatwierdzone przez Sobór Konstantynopolitański (1590), na którym obecni byli m.in. patriarchowie Konstantynopola, Antiochii i Jerozolimy[12]. Na tym soborze postanowiono również, iż patriarchat moskiewski będzie zajmował piąte miejsce w prawosławnym świecie po Konstantynopolu, Aleksandrii, Antiochii i Jerozolimie. Mimo jednak powstania patriarchatu moskiewskiego metropolia kijowska nadal podlegała pod patriarchat Konstantynopola[13]. Dopiero w 1685 r. nastąpiło przyłączenie (wossojedinienije) metropolii kijowskiej do patriarchatu moskiewskiego: metropolita kijowski Gedeon Czetwertyński złożył oficjalną przysięgę wierności patriarsze moskiewskiemu, a rok później patriarcha Konstantynopola Dionizy pod przymusem zrzekł się praw do metropolii kijowskiej, przekazując ją patriarchatowi moskiewskiemu[14]. Dlatego po odzyskaniu niepodległości przez Ukrainę w 1991 r. Sobór Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego w Kijowie poprosił patriarchat moskiewski o niezależność w formie autokefalii[15]. Moskwa odpowiedziała na tę prośbę negatywnie. Gdyby bowiem patriarchat moskiewski pozwolił na niezależność metropolii kijowskiej, wówczas straciłby prawo do sukcesji po Rusi Kijowskiej. W uzasadnieniu czytamy ponadto, iż patriarchat nie jest pojęciem politycznym, narodowym, a nawet - geograficznym. Patriarchat jest cerkiewno-kanoniczną rzeczywistością powołaną do podtrzymania jedności i powszechności struktur cerkiewnych, które w jego skład wchodzą[16]. Mimo negatywnej odpowiedzi udzielonej przez patriarchat moskiewski, na terytorium Ukrainy powstały niezależne (autokefaliczne) Kościoły prawosławne, które jednakże nie są uznawane za kanoniczne przez świat prawosławny: Ukraiński Kościół Kijowskiego Patriarchatu oraz Ukraiński Kościół Autokefaliczny. Natomiast metropolita kijowski uznawany przez świat prawosławny nadal podlega pod patriarchat moskiewski, choć sama metropolia kijowska cieszy się pewną autonomią w ramach tego patriarchatu, a metropolicie przysługuje tytuł egzarchy.

Prawosławne Kościoły autokefaliczne

Już w 424 r. na Synodzie w Markbata Kościół wschodniosyryjski ogłosił swoją całkowitą niezależność od biskupa Antiochii. Na synodzie tym uchwalono bowiem, iż zwierzchnik Kościoła wschodniosyryjskiego, biskup Seleucji-Ktezyfonu, nie podlega żadnemu innemu hierarsze. Z drugiej jednak strony biskup Antiochii nie uznał tych postanowień synodalnych jako aktu schizmy, ponieważ dopiero po odrzuceniu uchwał Soboru Efeskiego (431) Kościół wschodniosyryjski zerwał jedność z resztą chrześcijaństwa[17]. Niedługo potem spod jurysdykcji biskupa Antiochii wymknął się również Kościół cypryjski, który na mocy postanowień Soboru Efeskiego (431) otrzymał autokefalię (kan.8). Kościół ten jednak nigdy nie urósł do rangi patriarchatu. Również Kościół gruziński podlegał pod biskupa Antiochii w większym czy mniejszym stopniu aż do VIII w., kiedy patriarchowie tego Kościoła stali się faktycznymi zwierzchnikami tego Kościoła. Jednakże prawnie autokefalia tego Kościoła została zatwierdzona dopiero w 1943 r. przez Moskwę. Natomiast większość Kościołów autokefalicznych wyłoniła się z patriarchatu Konstantynopola. I tak podczas Soboru Ignacjańskiego[18] (869-870) Kościół bułgarski otrzymał pewną autonomię, a w 927 r. Konstantynopol przyznał godność patriarchy zwierzchnikowi tego Kościoła. Jednak za panowania cesarza bizantyjskiego Bazylego II Bułgarobójcy (976-1025) Kościół bułgarski utracił swoją niezależność, którą ponownie odzyskał w XIII wieku. Jednakże wiek później Kościół ten znalazł się już pod niewolą turecką, przez co ponownie stracił swoją niezależność. Natomiast w 1872 r. Kościół bułgarski, naruszając kanony, sam siebie ogłosił autokefalicznym, przez co zerwał jedność eklezjalną z prawosławiem. Dopiero w 1945 r. schizma zakończyła się, a w 1953 r. Kościół bułgarski został podniesiony do rangi patriarchatu. Podobnie było z Kościołem serbskim. Uniezależnił się on od Konstantynopola na początku XIII w., a w 1346 r. Sobór Kościoła Serbskiego nadał arcybiskupowi Pećskiemu tytuł patriarchy, za co Konstantynopol obłożył ów Kościół anatemą i dopiero w 1879 r. został on uznany za kanoniczny patriarchat. Natomiast metropolia moskiewska i całej Rusi uniezależniła się od Konstantynopola, gdy biskupi tej metropolii sami wybrali i osadzili na stolicy w Moskwie metropolitę Jonasza (1448). W ten sposób Konstantynopol został postawiony przed faktem dokonanym i musiał uznać autokefalię metropolii moskiewskiej. Natomiast Kościół rumuński uzyskał autokefalię od Konstantynopola w 1865 r., a status patriarchatu w 1925 r[19]. Z kolei Kościół prawosławny w Polsce po I wojnie światowej wchodził w skład patriarchatu moskiewskiego. Dlatego rząd polski próbował nakłonić patriarchę moskiewskiego Tichona, aby udzielił Kościołowi prawosławnemu w Polsce autokefalii, jednak bezskutecznie. Wkrótce jednak patriarcha Tichon został uwięziony. Stąd władze polskie postanowiły ominąć patriarchat moskiewski i zwrócić się bezpośrednio o autokefalię do patriarchy Konstantynopola Grzegorza VII, który w specjalnym Tomosie z dnia 13 XI 1924 r. nadaje Kościołowi prawosławnemu w Polsce autokefalię. W ten sposób Konstantynopol bierze niejako odwet za odebranie mu przez Moskwę metropolii kijowskiej w 1686 r. Jednakże Rosyjski Kościół prawosławny nie uznał tej autokefalii. Inne Kościoły prawosławne uznały warunkowo autokefalię Kościoła prawosławnego w Polsce, do czasu jej potwierdzenia przez Kościół-matkę, czyli przez patriarchat moskiewski. W ten sposób Kościół prawosławny w Polsce nabył autokefalię de facto. Jednak między Kościołem prawosławnym w Polsce i w ZSRR nie było jedności eklezjalnej. Dopiero 22 VI 1948 r. dokonał się akt ponownego złączenia obydwu Kościołów, w którym Kościół prawosławny w Polsce uznał nadanie mu autokefalii przez patriarchę Konstantynopola Grzegorza VII (1924) za niekanoniczną i nieważną. Dopiero po takim oświadczeniu patriarcha moskiewski wraz ze swoim synodem 22 XI 1948 r. nadali Kościołowi prawosławnemu w Polsce status metropolii autokefalicznej[20]. Również w obecnym czasie nadal istnieje problem kanoniczności niektórych Kościołów prawosławnych, np. Kościoła japońskiego, amerykańskiego oraz czeskiego i słowackiego, ponieważ prawo dotyczące nadawania i ogłaszania autokefalii nie jest sprecyzowane i czeka na swe rozwiązanie na Soborze Panprawosławnym...

Katolickie Kościoły sui iuris

Kodeks Kanonów Kościołów Wschodnich promulgowany w 1990 r. definiuje Kościół sui iuris, czyli rządzący się własnym prawem jako grupę wierzących zjednoczoną przez hierarchię według norm prawa, którą [to grupę] najwyższa władza Kościoła w sposób wyraźny bądź domyślny uważa za autonomiczną (kan.27). W Kościele katolickim wyróżnia się obecnie 22 Kościoły sui iuris, spośród których największym pod względem terytorium i liczby wiernych jest Kościół łaciński. Pozostałe Kościoły sui iuris to katolickie Kościoły wschodnie, spośród których 7 cieszy się statusem patriarchatu, 2 statusem arcybiskupstwa większego (quasi-patriarchatu), a 3 metropolii. Mimo to wszystkie Kościoły sui iuris są sobie równe w prawach i obowiązkach[21]. Jan Paweł II w Dekrecie o Ekumenizmie Euntes in mundum z 1988 r. napisał, iż autonomia, jaką cieszą się Kościoły Wschodnie odnośnie dyscypliny nie bierze początku z jakichś przywilejów nadanych im przez Kościół Rzymski, ale wypływa z samego prawa, którym te Kościoły są obdarzone od czasów apostolskich[22]. Z drugiej strony już od czasów starożytnych pojawił się problem ustanawiania biskupów jednego Kościoła sui iuris na terytorium innego. I tak np. wikariat apostolski w Tessalonikach, któremu podlegała Illiria, był zależny od biskupa Rzymu, choć Tessalonika leżała w granicach Cesarstwa Bizantyjskiego, a biskupi tego państwa starali się podporządkować sobie tę stolicę biskupią[23]. Natomiast kiedy biskup Konstantynopola Akacjusz (472-488) został nazwany patriarchą ekumenicznym, wówczas biskupi Rzymu sprzeciwili się używaniu przez niego tego tytułu, ponieważ dla nich przyjęcie takiego tytułu oznaczało prymat patriarchy Konstantynopola na całym świecie, podczas gdy patriarchom Konstantynopola chodziło o podkreślenie swojego prymatu jedynie na terytorium (oikoumene) Cesarstwa Bizantyjskiego. Powodem ku takiemu rozumowaniu papieży mogły być obrady Synodu Trullańskiego (691-692), kiedy Konstantynopol chciał rozciągnąć zwyczaje bizantyjskie także na Kościół rzymski. Jednak podczas Soboru Ignacjańskiego (869-870) Rzym uznał Konstantynopol za drugą stolicę patriarszą w Kościele, a następnie podczas Soboru Focjańskiego (879-880) obydwa Kościoły postanowiły, że Kościół rzymski zachowa swoje zwyczaje, a Kościół konstantynopolitański swoje, podobnie zresztą pozostałe stolice wschodnie (kan.1). Natomiast w 1024 r. zaistniał projekt, wedle którego patriarcha ekumeniczny Konstantynopola miał być uznany za "powszechnego na swoim obszarze"[24]. Do tej właśnie idei w większym czy mniejszym stopniu nawiązują tak katolickie Kościoły sui iuris, jak również prawosławne Kościoły autokefaliczne. O ile jednak autonomiczność Kościołów jest przejrzysta w ramach terytorium, które obejmują, o tyle pojawiają się problemy w ustanawianiu wspólnot poza swoim terytorium. Jeżeli są to wspólnoty tworzone dla diaspory, wówczas raczej nie podważa się zasadności takiego działania. Problem pojawia się wówczas, gdy jakiś Kościół autokefaliczny czy sui iuris zaczyna prowadzić działalność misyjną również poza granicami swojego terytorium. Ponieważ Kościół katolicki kładzie akcent na powszechność, dlatego jest zawsze otwarty na taką możliwość. Podobnie w swoim dokumencie przygotowawczym do Soboru Panprawosławnego biskupi Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego w sprawie autonomii Kościołów podkreślili m.in., że każdy Kościół autokefaliczny ma pełne prawo i obowiązek prowadzić zbawczą misję poza swoimi granicami terytorialnymi[25]. Ze względu jednak na to, że międzyKościołem katolickim i prawosławnym nie istnieje jeszcze pełna jedność eklezjalna, dlatego bywa, iż działalność misyjna konkretnego katolickiego Kościoła sui iuris (najczęściej łacińskiego) jest postrzegana przez dany prawosławny Kościół autokefaliczny jako prozelityzm, ale bywa też i odwrotnie. Z drugiej strony wspólne uzgodnienie katolicko-prawosławne z Balamand (Liban) z 1993 r. zdecydowanie odrzuca taką działalność misyjną obydwu Kościołów, której celem byłoby przechodzenie wiernych z jednego Kościoła do drugiego (nr 10).

Model "komunii pośredniej" między Kościołami siostrzanymi

W obecnym czasie pewną nadzieją napawa fakt, iż Kościoły katolicki i prawosławny dążą do pełnej komunii z sobą na płaszczyźnie lokalnej, czyli niejako "oddolnie". W praktyce mogłoby to polegać na tym, że jeden z wschodnich katolickich Kościołów sui iuris osiągnąłby pełną komunię eklezjalną z jednym z prawosławnych Kościołów autokefalicznych tak, że ani ów katolicki Kościół sui iuris nie zerwałby jedności z Rzymem, ani ów prawosławny Kościół autokefaliczny nie zerwałby jedności z pozostałymi autokefaliami Kościoła prawosławnego. W ten sposób między obydwoma Kościołami siostrzanymi zaistniałaby "komunia pośrednia". Przykłady różnego rodzaju "komunii pośrednich" między dwoma Kościołami lokalnymi można znaleźć już na początku IV w., kiedy to w Kościele egipskim nastąpiła schizma melicjańska, na czele której stanął biskup Melicjusz z Likopolis. Zarówno on sam jak i jego zwolennicy byli zagorzałymi przeciwnikami ponownego włączenia do Kościoła tych chrześcijan, którzy podczas prześladowań wyrzekli się wiary. Kiedy jednak ów schizmatycki biskup wysłuchał błędnej nauki Ariusza na temat osoby Chrystusa jako Syna Bożego stworzonego przez Ojca, natychmiast doniósł o tym biskupowi Aleksandrii, który w związku z tym zawezwał do siebie zarówno Ariusza jak i wspomnianego biskupa. Sam biskup Aleksandrii zajął w konflikcie postawę kompromisową, ponieważ chciał pozyskać sobie obie strony sporu, co mu się jednak nie udało[26]. Natomiast w latach 360-370 na stolicy w Antiochii zasiadało równocześnie dwóch rywalizujących ze sobą biskupów: Paulin i Melecjusz. Obydwaj walczyli z herezją ariańską, ale między nimi samymi nie było jedności eklezjalnej. Co więcej, o ile św. Bazyli Wielki był w jedności z Melecjuszem, o tyle św. Atanazy i biskupi Rzymu utrzymywali jedność z Paulinem. Natomiast w II połowie XVI w., kiedy Kościół mołdawski osiągnął jedność z Rzymem, nie oznaczało to zerwania jedności Kościoła mołdawskiego z autokefaliami Kościoła prawosławnego[27]. Natomiast w II połowie XVII w. wszyscy trzej patriarchowie Kościoła nestoriańskiego byli w unii z Rzymem, choć sami między sobą się zwalczali[28]. W tym kontekście w czasach obecnych powstała Grupa Studyjna Kościoła Kijowskiego, w skład której wchodzą przedstawiciele patriarchatu Konstantynopola oraz Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego. Celem tej grupy jest osiągnięcie pełnej jedności tak z Rzymem, jak i z Konstantynopolem, przez co obie te stolice znalazłyby się w komunii pośredniej. Natomiast greckokatolicki arcybiskup melchicki patriarchatu antiocheńskiego Elias Zoghby w 1995 r. złożył na ręce prawosławnego metropolity Jerzego następujące wyznanie wiary: I. Wierzę we wszystko, czego naucza Wschodnie Prawosławie. II. Jestem w komunii z Biskupem Rzymskim, w granicach przyznanych pierwszemu spośród Biskupów przez Świętych Ojców Wschodnich, w pierwszym tysiącleciu, przed podziałem[29]. W ten sposób rozpoczął się proces stopniowego zjednoczenia katolickiego i prawosławnego patriarchatu antiocheńskiego.

Również wspólne katolicko-prawosławne uzgodnienie z Balamand (1993) wskazuje, że jedność między obydwoma siostrzanymi Kościołami nie może być rozumiana jako wchłonięcie czy stopienie, ale jako spotkanie w prawdzie i miłości (nr 14), natomiast to, co Chrystus powierzył swojemu Kościołowi (...) nie może być uważane za wyłączną własność Kościoła katolickiego czy prawosławnego (nr 13). Stąd w duchu tego uzgodnienia nie można mówić o tym, że Kościół katolicki posiada swoje terytorium kanoniczne, a Kościół prawosławny swoje. Co więcej, strona katolicka oświadczyła, iż działalność duszpasterska Kościoła katolickiego, tak łacińskiego jak i wschodniego, nie ma na celu nakłaniania wiernych do przechodzenia z jednego Kościoła do drugiego, czyli nie zmierza do prozelityzmu wśród prawosławnych. Jej celem jest zaspokajanie duchowych potrzeb swoich własnych wiernych, a nie wola ekspansji kosztem Kościoła prawosławnego (nr 22; por. nr 35). Dokument ten podkreśla również, że biskupi i kapłani jednego Kościoła winni unikać mieszania się w życie duchowe wiernych drugiego Kościoła, chyba że okazuje się to konieczne. Wówczas jednak należy działać ze szczerością i otwartością, a przy tym respektować dyscyplinę sakramentalną drugiego Kościoła (nr 29). Dlatego też w celu uniknięcia nieporozumień autorzy dokumentu z Balamand uważają za rzecz konieczną, aby biskupi katoliccy i prawosławni rezydujący na tym samym terytorium konsultowali się wzajemnie o zamierzeniach duszpasterskich, aby w ten sposób mogła rozwijać się współpraca między obydwoma Kościołami na płaszczyźnie lokalnej (nr 22; 29). Taka konsultacja duszpasterska dotyczy zwłaszcza hierarchów Kościoła katolickiego rezydujących na terytorium tradycyjnie zależnym od Kościoła prawosławnego, aby unikać paralelnych działań duszpasterskich, które mogłyby stać się powodem konkurencji czy nawet konfliktu (nr 29). Taka współpraca siostrzanych Kościołów na płaszczyźnie lokalnej jest szansą ku budowaniu "oddolnej" jedności eklezjalnej tak, aby w III Tysiącleciu chrześcijaństwa obydwa Kościoły osiągnęły pełną komunię, którą utraciły u progu kończącego się już II Tysiąclecia.



[1]Uniatyzm jest tutaj rozumiany jako forma prozelityzmu polegająca na zawarciu unii przez niektóre wspólnoty Kościoła prawosławnego ze Stolicą Rzymską w celu nawrócenia całego Kościoła prawosławnego na wiarę katolicką; por. Uniatyzm, metoda unijna przeszłości a obecne poszukiwanie pełnej wspólnoty (dokument z Balamand), nr 8; 10 [w:] "Studia i Dokumenty Ekumeniczne" 10 (1994), nr 2, s.77-82.

[2]W.Hryniewicz OMI, Na drodze pojednania. Medytacje ekumeniczne, Warszawa 1998, s.145.

[3]E.Przekop, Wschodnie patriarchaty starożytne, Warszawa 1984, s.24-26; H.J.Widuch OFM, Konstantynopol stolicą ekumenicznego patriarchatu 325-870, Katowice 1988, s.27-32; w niniejszym artykule orzeczenia soborów i synodów pierwszego Tysiąclecia są tłumaczone i opracowane na podstawie: Pravila Pravoslavnoj Cerkvi s tolkovanijami Nikodima, episkopa dalmatinsko-istrijskago, Sankt-Petrburg 1911-1912, reprint 1994, t.I-II; por. I.N.Floca, Canoanele Bisericii Ortodoxe, Sibiu 1992.

[4]Słowo metropolia wywodzi się od dwóch słów greckich: métér - matka oraz polis - miasto.

[5]E.Przekop, dz. cyt., s.48-55; H.J.Widuch OFM, dz. cyt., s.31-38.

[6]E.Przekop, dz. cyt., 29-37; 55-56; H.J.Widuch OFM, dz. cyt., s.39-55; 58-65; 69; V.A.Cypin, Cerkovnoje pravo, Moskva 1996, s.209-215.

[7]J.Meyendorff, Powszechność świadectwa a tożsamość Kościoła lokalnego w prawosławiu rosyjskim (988-1988) [w:] "Teologia i kultura duchowa starej Rusi", Lublin 1993, s.293-294.

[8]V.A.Cypin, dz. cyt., s.228.

[9]B.Kumor, Problem jedności Kościoła na Rusi z Kościołem katolickim do końca XII wieku [w:] "Teologia i kultura duchowa starej Rusi", Lublin 1993, s.134.

[10]J.Meyendorff, dz. cyt., s.296.

[11]V.A.Cypin, dz. cyt., s.231.

[12]Patriarchat Aleksandrii w tym czasie wakował.

[13]A zatem Unia Brzeska (1596) to zjednoczenie się z Kościołem rzymskim części patriarchatu Konstantynopola w postaci metropolii kijowskiej.

[14]A.Mironowicz, Prawosławie i unia za panowania Jana Kazimierza, Białystok 1997, s.262; por. V.A.Cypin, dz. cyt., s.231.

[15]Autokefalia - gr. auto - samo, kefale - głowa; cecha wszystkich patriarchatów wschodnich, a także niektórych metropolii Kościołów wschodnich, które są niezależne od nikogo i rządzą się swoimi prawami.

[16]W.Pawluczuk, Kościół prawosławny na postkomunistycznej Ukrainie [w:] "Prawosławie", Kraków 1994, s.136.

[17]E.Przekop, dz. cyt., s.182; M.Blaza SJ, T.Grodecki, Nestorianie - kim byli i kim są dzisiaj? [w:] "PP" 7/8 (1998), s.38-39.

[18]Sobór Ignacjański (869-870) to IV Sobór Konstantynopolitański, który na Zachodzie jest uznawany za Sobór powszechny od XI w., czyli po reformie gregoriańskiej. Wcześniej Zachód uznawał za Sobór powszechny Sobór Focjański (879-880); zob. W.Hryniewicz OMI, Kościoły siostrzane, Warszawa 1993, s.158.

[19]V.A. Cypin, dz. cyt., s.215-217.

[20]K.Urban, Kościół prawosławny w Polsce 1945-1970, Kraków 1996, s.42-54; 389-393.

[21]V.D.Pospisził, Schidne katołyc'ke cerkovne pravo, Lviv 1997, s.70-72; por. J.D.Faris, Eastern Catholic Churches: Constitution and Governance, New York 1992, s.144-147.

[22]Acta Apostolicae Sedis, 80 [1988], 950.

[23]E.Przekop, dz. cyt., s.186-187.

[24]G.Ostrogorski, Dzieje Bizancjum, Warszawa 1968, s.276.

[25]H.Paprocki, Przygotowania do Soboru Panprawosławnego [w:] "Kalendarz Prawosławny 2000", Białystok 1999, s.205.

[26]J.Gliściński, Powstanie i początki arianizmu [w:] "Kościoły, wspólnoty, herezje" (praca zbiorowa), Warszawa 1997, s.11-12.

[27]W.Hryniewicz OMI, Na drodze pojednania. Medytacje ekumeniczne, Warszawa 1998, s.170; 172.

[28]M.Blaza SJ, T.Grodecki, art. cyt., s.42-43.

[29]W.Hryniewicz OMI, Na drodze pojednania, s.171-173.


Data utworzenia: 2004.12.06 • 04:00
Ostatnie zmiany: 2006.03.29 • 01:20
Kategoria : Historia
Strona czytana 3136 razy


podglšd wydruku podglšd wydruku     Wersja do druku Wersja do druku


react.gifKomentarze


Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!



Artykuły
O Bogu i łasce O Kościele O sakramentach Rok liturgiczny O liturgii w ogólności Eschatologia Historia O szatanie Teksty liturgiczne O autorze strony

Konferencje na temat sakramentów Łódź 2013
Konferencje o sakramentach (Łódź luty-maj 2013):

Sakrament pokuty (28 luty 2013):
http://dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/pokuta

Sakramenty w służbie komunii - sakrament święceń i małżeństwo (12 marca 2013):
http://dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/sakrament-wice-i-maestwa

Eucharystia (8 maja 2013):
http://www.dobremedia.org/index.php/na-zywo/studio-lodz/konferencje/video/eucharystia

Szukaj





Newsletter
By otrzymywać wieści na email zapisz się na newsletter.
Zapisz
Wypisz
828 Zapisani

^ Góra ^

  Site powered by GuppY v4.5.19 Š 2004-2011 - CeCILL Free License